BIP
« powrót 09 marca 2018

O SZPITALU, O ROZBUDOWIE, O LUDZIACH I NOWEJ KARETCE

O SZPITALU, O ROZBUDOWIE, O LUDZIACH I NOWEJ KARETCE photo

"Dzięki działaniom i pomocy posłów oraz wsparciu Zarządu Powiatu mogę oficjalnie zakomunikować, że zakup nowej karetki dla naszego szpitala, to już tylko kwestia niedługiego czasu. Pieniądze już na ten cel są zabezpieczone. Czekam teraz na realizację „zapewnień”. Burmistrza Jarocina, który swego czasu obiecał pomoc i zakup nowej drugiej karetki dla jarocińskiego szpitala, czy nowego tomografu. Na pewno będę składał wniosek, aby Burmistrz ujął ten wydatek w przyszłorocznym budżecie."- mówi Leszek Mazurek, prezes szpitala w Jarocinie.

KURACJA DLA SZPITALA Dzięki wprowadzeniu planu naprawczego przewidywane oszczędności w szpitalu, to kwota ok. 1 mln 400 tys. złotych” – mówi Leszek Mazurek. Minął już rok odkąd szpital w Jarocinie ma nowego prezesa, teraz Leszek Mazurek mówi o tym, co już zrobił i co jeszcze przed nim…

Kondycja finansowa.

L.M. "Gdy obejmowałem funkcję prezesa szpitala kondycja była zła, szpital był na krawędzi finansowej, byliśmy prawie niewypłacalni. Musiałem od razu wdrożyć plan naprawczy. Brałem pod uwagę bardzo wiele czynników, a przede wszystkim tzw. „czynnik ludzki”… Szpital, to nie jest tradycyjny zakład pracy, posiada on swoją specyfikę i ma służyć ludziom".

Ograniczyć wydatki.

L.M. "Wprowadziłem oszczędności. Bardzo ściśle trzymamy się kontraktów i ograniczyłem tzw. „nadwykonania” niektórych usług. Niezbędne było przeprowadzanie nowych przetargów na leki. Sytuacja zmusiła mnie do ograniczenia umów z podmiotami zewnętrznymi. Dokonałem także regulacji płacowych i wprowadziłem zmiany cen w laboratorium i w diagnostyce obrazowej".

Plan naprawczy i budżet.

L.M. "Bardzo poważnie zastanawiałem się nad tym, co należy wdrożyć w życie od razu, a z czego na jakiś czas zrezygnować. Dochodziły jeszcze  obawy personelu szpitalnego przed tym, co nowe. Musiałem przeorganizować styl zarządzania placówką nie tylko z poziomu zarządu, ale przede wszystkim z poziomu oddziałów. Szczególnie trudne w tych warunkach jest zarządzanie budżetem. Wiadomo, że budżet nie jest z „gumy”. Przekraczanie go pociąga za sobą finansowe konsekwencje. Niestety, odgórnie narzucane limity przez Ministerstwo Zdrowia są  dla mnie ramami, w których musimy, jako szpital działać".

Personel i nowy sprzęt.

L.M. "Musiałem stworzyć z całej załogi jedną drużynę i przekazać jej metody optymalnego zarządzania. W jarocińskim szpitalu pracuje bardzo dobra kadra, pracownicy cały czas się  szkolą. Medycyna nie stoi w miejscu i w szpitalu nie ma miejsca na stagnację. Zakupiliśmy też nowy sprzęt medyczny m.in. defibrylatory, pompy infuzyjne, aparat do EKG, aparat do elektrochirurgii; wszystko po to, by usprawnić pracę szpitala".

Rozbudowa szpitala i kredyt.

L.M. "Rozbudowa była niezbędna, by przystosować szpital do wymogów i poprawić komfort przebywania pacjentów w szpitalu. Brak jakichkolwiek ruchów dotyczących rozbudowy szpitala mógłby mieć w przyszłości daleko idące negatywne konsekwencje. Planujemy zakończenie remontu w październiku 2018 roku. Prace przebiegają zgodnie z harmonogramem, jednak po drodze było dużo różnych „niespodzianek” budowlanych i braków w projekcie, jaki odziedziczyłem po poprzedniku, ale na bieżąco rozwiązaliśmy te problemy. Kredyt był konieczny. Większość  placówek medycznych w Polsce korzysta  z takiej formy wsparcia, by móc się rozwijać. Jarociński szpital nie miał w zapasie takich środków, by bez kredytu sfinansować rozbudowę. Na początku mieliśmy zabezpieczone 6 mln 100 tys. zł w obligacjach. Jednak pierwszy  przetarg pokazał, że trzeba na cały remont i rozbudowę posiadać około 9,5 mln".

Punkt dla diabetyków i „Białe niedziele” zamiast disco-polo.

L.M. "Pieniądze na ten cel 120 tys. zł. przekazało Starostwo Powiatowe, przesuwając je z festiwalu disco-polo, na które pierwotnie przeznaczyć je chciał poprzedni Starosta Bartosz Walczak. Aktualnie wnioskujemy do NFZ o przyznanie szpitalowi przychodni diabetologicznej dla dorosłych i dla dzieci.  Mamy już  lekarza specjalistę, który został zatrudniony od 1 marca tego roku. Również „Białe niedziele”, które zorganizowaliśmy już dwukrotnie spotkało się z bardzo dużym zainteresowaniem ze strony pacjentów. Dlatego takie akcje będą odbywały się również i w tym roku".

Plany na ten rok i nowa karetka.

L.M. "Jeżeli chodzi o najbliższe plany, to pracuję nad uruchomieniem przychodni diabetologicznej finansowanej przez NFZ. To dla mnie jeden z priorytetów. Ponadto cały czas szukam nowych możliwości rozwoju. Chcemy, jako szpital iść w kierunku tworzenia usług medycznych, które są potrzebne pacjentom, ale i też nie będą za bardzo drenowały szpitalnego budżetu".

 

« powrót Drukuj

Czytaj również: